Wszystkie moje pasje w jednym miejscu :)

Na tym blogu przedstawiam Wam wszystko to czym się interesuję i sama wykonuję :) Jeśli tylko, któraś z moich prac Wam się spodoba na tyle, że zechcecie być jej posiadaczem to zapraszam do kontaktu :)

Copywriter

MagiaTekstu.eu - doświadczony copywriter Łódź

niedziela, 21 maja 2017

Serce u Ulki

Witajcie:)
W maju Ulka zaproponowała, by na bożonarodzeniowych kartkach znalazło się serce. Ja wykorzystałam bombkę z zabawy u Raeszki, na której są serduszka. Poza tym zrobiłam drugą kartę z tekturową choinką i dodatkowo małymi drewnianymi serduszkami.




 

Przy okazji chciałabym się Was o coś zapytać. 
 Od Ani dostałam dziurkacz, z którym ostatnio nieco eksperymentowałam. Powiedzcie mi proszę, czy one wyglądają na kwiatki i czy da się je wykorzystać na kartkach? Z góry dziękuję za pomoc:)

piątek, 19 maja 2017

Prezenty:)

Witajcie:)
W zeszłym tygodniu dotarły do mnie dwie paczuszki, w których znajdowały się cudne niespodzianki. Obie były nagrodą.

W pierwszej znalazły się prezenty od Krysi, które dostałam za największą ilość komentarzy na Jej blogu. Było to podsumowanie z okazji rocznicy bloga.
Drugą nagrodę dostałam od Kasi-Esme. Kasia była gościnną projektantką w KTM, a tematem był Czekoladowni.  Ja wyzwania nie wygrałam, ale ponieważ pierwszy raz w życiu takie opakowania robiłam, to Kasia postanowiła mnie wyróżnić i także obdarować upominkiem.
Dziewczyny bardzo serdecznie Wam dziękuję za tak wspaniałe upominki:)

 Prezenty od Krysi:








Prezenty od Kasi:


czwartek, 18 maja 2017

Wełniana bransoletka

Przyznam szczerze, że wełniana biżuteria, to zupełnie nie moja bajka. Ale jest zadanie to trzeba je wykonać;) Już mam pomysł w jaki inny sposób skorzystać z tego kursu.
Moja bransoletka powstała z włóczki w kolorze bordo. Wyszła dość gruba, a jest pusta w środku, więc zamienia się racze w szeroki pasek. Do dekoracji dodałam jej dwa guziki.







sobota, 13 maja 2017

Chodzi lisek koło drogi...:)

Szczerze mówiąc nie bardzo miałam pomysł na ten kolorek, w ostateczności pewnie powstałaby jakaś karteczka okolicznościowa. Jednak wczoraj rano postanowiłam zajrzeć na blog DIY i zrobić wyzwanie z cyklicznego szydełka. Tak trafiłam na link do zakładki szczurka, którą w ramach tej zabawy wykonywaliśmy już jakiś czas temu.  I wtedy mnie olśniło:) Od Ani dostałam niedawno włóczkę w kolorze pomarańczowym. Dosłownie w chwile powstał w głowie pomysł na zakładkę liska:) Głowę, tułów, oczka i kończyny powstały według wzoru na DIY. Jednak uszka i ogonek to już moja inwencja twórcza. Powiem Wam, że właśnie z ogonka jestem najbardziej dumna:) Lekcje w cyklicznym szydełku nie poszły na marne, skoro umiem sama już kombinować wzorki, drobne ale zawsze:)
Wczoraj było tak cieplutko, że wybraliśmy się z liskiem do ogródka na sesję zdjęciową:)

Najpierw lisek położył się na drewnianych drzwiczkach




Później postanowił poleniuchować na trawie pod drzewkiem i na sporej gałązce


W końcu dał się złapać i położyć na książce



Książka szybko zamknięta, co by znów lisek nie uciekł:)




Ja z dostępnych kolorów ognistych wybrałam pomarańczowy z dodatkiem  obowiązkowej czerni. Dodatkowo pojawiły się brązowe oczka i biały ogonek.
Co do ognistych kolorów, to jak nie są intensywne i neonowe to nawet lubię:)
Danusiu przyjmiesz mego liska do zabawy?:)

http://danutka38.blogspot.com/2017/05/cykliczne-kolorki-maj-2017.html

piątek, 12 maja 2017

To dopiero była NIESPODZIANKA!!!:)

Witajcie:)
Haftu krzyżykowego nauczyła mnie Teresa. Cały czas mogą liczyć na Tereskę w sprawie pomocy technicznej czy jakiś wzorków. Ostatnio wpadła na pomysł, że podzieli się ze mną całymi swoimi zbiorami ze wzorami i podeśle mi je zgrane na płycie. Dzięki temu mogę sama poszperać we wzorach, by mi coś w oko wpadło;)  A ponieważ na żadną wymiankę itp się nie umawiałyśmy, więc ja spodziewałam się przesyłki w małej kopercie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy listonosz wręczył mi wielki karton i jak zobaczyłam, że to od Teresy. Nawet śmialiśmy się, że wyjątkowo dobrze spakowane płyty he he Otwierając pudło sama nie mogłam uwierzyć ile cudeniek Tereska mi przysłała:) Okazało się, że Tereska w ramach poprawy sobie humoru postanowiła mnie obdarować taką niespodzianką:) Ot taka terapia na gorsze dni:) Kochana ja Ci bardzo serdecznie za wszystkie prezenty dziękuję. Już mnie korci co by do hafcików usiąść, a tu inne prace czekają...

Z resztą sami zobaczcie co kryło pudło:

Coś dla ciała i ducha:)


Robótkowe skarby:)



niedziela, 7 maja 2017

Drzewko z papierowej wikliny

Witajcie:)
Na blogu DIY pojawiło się wyzwanie pt: W majowym gaju
Na wyzwanie można zgłaszać wszystko co jest związane z gajem i majem, w tym właśnie drzewka. Mają być też jasne kolory. U mnie jest jasny odcień kawy i żółte oraz błękitne kwiatki.
To drzewko wykonałam już jakiś czas temu, ale było na prezent. Zostało wręczone kilka dni temu, więc mogę już je na blogu zaprezentować:)
Tworząc drzewko inspirowałam się tym cudem. Tylko ja najpierw wyplotłam drzewko, a później barwiłam je kawą. Kwiatki, które wykorzystałam do udekorowania dostałam od Ani:) Podstawą drzewka jest kółko z papierowej wikliny ozdobione zieloną organzą i scrpakami. Drzewko było dość spore, więc ciężko było całe wyraźnie uchwycić na zdjęciu.