Wszystkie moje pasje w jednym miejscu :)

Na tym blogu przedstawiam Wam wszystko to czym się interesuję i sama wykonuję :) Jeśli tylko, któraś z moich prac Wam się spodoba na tyle, że zechcecie być jej posiadaczem to zapraszam do kontaktu :)

Copywriter

MagiaTekstu.eu - doświadczony copywriter Łódź

wtorek, 10 maja 2016

Gdzie byłam jak mnie nie było:)

Witajcie:)
Od kilku dni w ogóle nie bywałam na Waszych blogach, sama też nic nie wstawiałam, ani nawet nie tworzyłam- no prawie;) (Po drodze udało mi się zrobić 3 serwetki na szydełku;) ) Wszystko to dlatego, że byliśmy w Zakopanym:) Ja wiem, że niektórym to miejsce kojarzy się jedynie ze zwiedzaniem Krupówek, Gubałówki i Kasprowego dzięki kolejką. My jednak do tej części "turystów" nie należymy;)
Byliśmy kilka dni, więc za wiele szlaków nie udało się przebyć, ale zawsze to kilka dni spędzonych w przepięknych Dolinkach i na szczytach niewielkich gór:)

Zaczęliśmy od wejścia na Nosal. Na fotce jest widok na Kasprowy Wierch, a jak się bardzo dobrze przyjrzycie to widać nawet kolejkę:) Pogoda dopisała. Szlak choć nieco stromy, ale bardzo przyjemny do przebycia:) Wchodziliśmy szlakiem  krótszym, ale bardziej stromym


A schodziliśmy nieco dłuższym, ale łagodniejszym. Szlak kończy się przy dolnej stacji kolejki na Kasparowy Wierch. Taki potoczek mijaliśmy schodząc:)


Byliśmy też na Gubałówce:) Ale pieszo, nie kolejką. Wchodziliśmy niebieskim szlakiem. Nawet całkiem przyjemny. Idzie się na przemian polaną i lasem. Tylko odnieśliśmy wrażenie, że szlak ten jest nieco zapomniany i zaniedbany. Oznaczenia słabo widoczne lub ich brak. Mimo to całkiem miłe miejsce na spacerek. Schodziliśmy czarnym szlakiem wzdłuż kolejki. 





Na Sarnią Skałę wchodziliśmy przez Dolinę Strążyska, a schodziliśmy Doliną Białego i Drogą pod Reglami.

Widok na Sarnią Skałę jak się do niej zbliżaliśmy.

Droga pod Reglami. Przecudne widoki:)


Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda nam się wrócić do Zakopanego i zdobyć Kasprowy Wierch przez Halę Gąsienicową:)

9 komentarzy:

  1. Wycieczka piękna, lubię Zakopane , droga pod reglami tez szłam i zgadzam się w 100% piękne sa tam widoki . Zresztą tatry innych nie mają :-)
    Fajnie że Wam pogoda dopisała.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To jednym słowem relaks na całego :D buziaki ( zazdraszczam normalnie)

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalko! piękne zdjęcia i wspaniały wypad miałaś tylko pozazdrościć - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem trzeba się oderwać od rzeczywistości a wędrówki po górach to wspaniała forma czynnego wypoczynku. Świetne zdjęcia!
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale intensywny wypad :) Piękne widoki :* mmmmmmmmm..... też bym się wybrała :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. heh, czarny szklak z Gubałówki wywiódł nas kiedyś w takie pole, że wylądowaliśmy w Poroninie!
    Nie byłoby to takie straszne gdyby mój brat nie dźwigał na plecach 2 letniej córki....

    I tu masz rację co do braku oznakowań niektórych szlaków

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde pozostawione miłe słowo i za odwiedziny:) Będzie mi miło jeśli odwiedzisz mnie ponownie:)