Wszystkie moje pasje w jednym miejscu :)

Na tym blogu przedstawiam Wam wszystko to czym się interesuję i sama wykonuję :) Jeśli tylko, któraś z moich prac Wam się spodoba na tyle, że zechcecie być jej posiadaczem to zapraszam do kontaktu :)

Copywriter

MagiaTekstu.eu - doświadczony copywriter Łódź

piątek, 31 marca 2017

Zbombardowałam :)

Witajcie:)
Tym razem Danusia wymyśliła, żebyśmy zbombardowały plastikową butelkę.Oj nie miałam pomysłu jakby tu zbombardować z sensem plastikową butelkę. Pomysł zrodził się nagle i trochę etapami he he. A było tak:

Najpierw wzięłam plastikową butelkę i namalowałam na niej czerwonym markerem kwiatki, a zielony listki.





Następnie kwiatki i listki wycięłam (z listków marker jednak zszedł) i delikatnie brzegi nad ogniem potopiłam, co by miały bardziej naturalne i łagodne kształty





Na tym etapie chciałam poprzestać i zostawić jako kwiatki na kartki. Jednak skończyła nam się musztarda i nagle wpadłam na pomysł, że to idealne plastikowe pudełeczko, które można do tej zabawy wykorzystać. 




Umieściłam na nim kwiatki i porobiłam dekoracje z kleju na gorąco. Całość polakierowałam białą farbą w spray-u  Czerwony marker delikatnie przebija. Dodatkowo udekorowałam zielonymi perełkami w płynie:) W sumie to już w takim stanie miałam pozostawić. Miała to być rzecz na kiedyś, jako pojemniczek na "coś". Czyli bez konkretnego przeznaczenia.
Wtedy przypomniałam sobie o tej kanwie bardzo drobnej, co to do haftowania nie bardzo się nadawała.
I w ten sposób powstał... igielnik:) Mój pierwszy w życiu:) Nie jest idealny, ale jest mój:)







A Wy co o nim myślicie?:)
Danusiu mam nadzieję, że moje bombardowanie zostanie zaliczone w zabawie:)


18 komentarzy:

  1. Bardzo kreatywny pomysł! Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne podejście tematu ,a igielnik i ładna i praktyczna rzecz :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam pomysł i wykonanie!
    Igielnik z pewnością świetnie będzie służył :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łoooooo ale kreatywność :) a niby taka plastikowa butelka a proszę jakie cudowności można wyczarować. Piękny igielnik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszlo super ☺ ja bym z takiej butelki zrobila jedynie bransoletkę, ale to zawsze cos.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne bombardowanie :) Igielnik wyszedł bardzo oryginalnie, nigdy bym nie zgadła, że kwiatki i listki to pocięta butelka :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sprytnie pomyślane, te kwiatuszki są świetne a na igielniku wyglądają superowo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietnie wykorzystana butelka! bardzo sie napracowałaś przy wycinaniu kwiatuszków, ale wygladają slicznie.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Natalko! Kwiatki pięknie ci wyszły,A Igielnik z nimi wygląda przecudnie - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie zbombardowana butelczyna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo oryginalny igielnik .
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Natalko świetny pomysł ,więc powinnaś być zadowolona,że tak fajnie to wyszło.
    Sorki,że dopiero teraz dotarłam,ale czasem tak bywa ,szczególnie jak coś się ze zdrowiem sypnie.
    Kochana dziękuję za udział w zabawie,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne... Pogodnych Świąt

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde pozostawione miłe słowo i za odwiedziny:) Będzie mi miło jeśli odwiedzisz mnie ponownie:)