Wszystkie moje pasje w jednym miejscu :)

Na tym blogu przedstawiam Wam wszystko to czym się interesuję i sama wykonuję :) Jeśli tylko, któraś z moich prac Wam się spodoba na tyle, że zechcecie być jej posiadaczem to zapraszam do kontaktu :)

Copywriter

MagiaTekstu.eu - doświadczony copywriter Łódź

sobota, 13 maja 2017

Chodzi lisek koło drogi...:)

Szczerze mówiąc nie bardzo miałam pomysł na ten kolorek, w ostateczności pewnie powstałaby jakaś karteczka okolicznościowa. Jednak wczoraj rano postanowiłam zajrzeć na blog DIY i zrobić wyzwanie z cyklicznego szydełka. Tak trafiłam na link do zakładki szczurka, którą w ramach tej zabawy wykonywaliśmy już jakiś czas temu.  I wtedy mnie olśniło:) Od Ani dostałam niedawno włóczkę w kolorze pomarańczowym. Dosłownie w chwile powstał w głowie pomysł na zakładkę liska:) Głowę, tułów, oczka i kończyny powstały według wzoru na DIY. Jednak uszka i ogonek to już moja inwencja twórcza. Powiem Wam, że właśnie z ogonka jestem najbardziej dumna:) Lekcje w cyklicznym szydełku nie poszły na marne, skoro umiem sama już kombinować wzorki, drobne ale zawsze:)
Wczoraj było tak cieplutko, że wybraliśmy się z liskiem do ogródka na sesję zdjęciową:)

Najpierw lisek położył się na drewnianych drzwiczkach




Później postanowił poleniuchować na trawie pod drzewkiem i na sporej gałązce


W końcu dał się złapać i położyć na książce



Książka szybko zamknięta, co by znów lisek nie uciekł:)




Ja z dostępnych kolorów ognistych wybrałam pomarańczowy z dodatkiem  obowiązkowej czerni. Dodatkowo pojawiły się brązowe oczka i biały ogonek.
Co do ognistych kolorów, to jak nie są intensywne i neonowe to nawet lubię:)
Danusiu przyjmiesz mego liska do zabawy?:)

http://danutka38.blogspot.com/2017/05/cykliczne-kolorki-maj-2017.html

24 komentarze:

  1. Fajniusie i pomysłowe są te zwierzaczkowe zakładki. Niestety szydełko to dla mnie czarna magia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale sympatyczny ten lisek - czytelnik.
    Uściski, Natalko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy! Wygląda trochę jak filmowy lisek z "Małego Księcia".
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeuroczy ten lisek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba ten lisek, aż się chce czytać książkę z takim towarzyszem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super zakładka i świetny lisek :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lisek jest świetny! Uwielbiam te szydełkowe zakładki :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pomysłowa ognista zakładka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł, lisek super! :) I na szczęście ma wszystkie nogi ;)
    Bardzo podoba mi się Twoja praca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ognisty lisek :) Świetnie Ci wyszedł :) ale to wiesz, że uśmiecham sie do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łał! Takiej zakładki to zapewne bym nie zgubiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny lisek chytrusek. Ogon na prawdę fajnie ci wyszedł. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. hihi! trochę plaskaty! ale jaki filuterny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczny lisek, jerunku, normalnie zakochałam się w tej pracy! Jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  15. Hahaha... i ten wystający z książki ogonek :D Świetny lisek. Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Natalko oczywiście,że przyjmuję Twojego liska do zabawy ,bo nie dość ,że jest bardzo praktyczny to jeszcze do tego przesłodki.
    Dzięki wielkie za udział w zabawie,super,że nadal bawisz się z nami .
    Buziaki i pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam zakładki,a ta nie dość,że śliczna jest,to jeszcze bardzo oryginalna

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny lisek. Następnym razem spróbuj obszydełkować tułów półsłupkami dookoła. Nie będzie wtedy miał tendencji do wyginania się ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde pozostawione miłe słowo i za odwiedziny:) Będzie mi miło jeśli odwiedzisz mnie ponownie:)